• Wpisów:66
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 11:54
  • Licznik odwiedzin:4 881 / 1034 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Hej

No siemka, przepraszam ale nie było mnie na blogu .... 4 DNI.
Wiec PRZEPRASZAM !!
Mam nadzieję że mi wybaczycie.
No ale w końcu wróciłam, no nie ?
********************
Zagłosujecie na mnie w ,konkursie ? http://bff.marlena.sandra.pinger.pl/m/22944429
Mam numer 2, jesli zagłosujecie, to piszcie jak mam się odwdzięczyć.
 

 

Hej

No siemanoo. Już jestem. !!
Mam dużo zaległości na blogu.
Więc zacznijmy...
ROZMOWA NA FB !!
Wygrał pomysł bloga .... http://bff.nati.zosia.pinger.pl/ !! BRAWO !!

Co odpisze Violetta ?

****************

W wykreślance odpadł numer 3, a wygrał numer 2.


*****************
SONDA !!
Które zdjęcie Tini odpada ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

; (

Hej.
Dzisiaj raczej już nie będzie wpisów bo jestem u kuzynki.
PRZEPRASZAM !!

BTo ja Tak wiem brzydka ; (
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

:)

Przepraszam że dzisiaj prawie wpisów nie było, ale musiałam jechać do kuzynki bo coś u mnie zostawiła jak u mnie spała i jakoś z 5-10 min temu wróciłam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

hEJ

Siema, co tam u Was słychać ?
U mnie cisza

Konkurs u bloga http://violettapoland666.pinger.pl/
Zrobiłam okładkę na książkę pt. ,,Teenage Love''
Podoba się ?


*******************
Sonda !
Które ładniejsze ?
Jak dla mnie 1.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Proszę zagłosujecie na mnie w konkursie ?
Mój numer to 5.
http://bff.marlena.sandra.pinger.pl/m/22927214

Piszcie jak mam się odwdzięczyć, jeżeli zdecydowalibyście, się na mnie zagłosować. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
No to macie już ten swój 4 rozdzialik.

-------------------------------

L- Pewnie mi nie uwierzycie, ale .... Violetta wyjechała na miesiąc do swojego taty.
FIC- Co ??
Leon:
L- No tak dopiero co się z nią pożegnałem, jest teraz w drodze na lotnisko.
F- Nawet się ze mną nie pożegnała ? - powiedziała do mnie Fran.
C- No i ze mną. ! Nie mogę w to uwierzyć. !
Violetta:
Jesteśmy na lotnisku, po czym wzięłam moje walizki i poszłam z Angie zobaczyć za ile dokładnie mamy lot do Madrytu, zobaczyłam, że już za niecałe 10 minut.
V- Angie ! Zaraz mamy samolot.
A- Tak wiem.
V- O nie ! Nawet się nie pożegnałam z Cami i Fran. Pewnie teraz myślą, że je zostawiłam. ! Angie patrz tam jest jakiś sklepik, pójdę sobie coś kupić do samolotu do jedzenia!
A- Okej, ale wracaj szybko ! Za 6 min samolot.
Violetta:
Poszłam do sklepiku i kupiłam sobie ciastko Kinder Bueno, jakaś bułkę z warzywami, wodę w plastikowej butelce oraz soczek w kartoniku. Za płaciłam, wyszłam przed sklep, pakowałam produkty do mojej torebki, aż nagle usłyszałam głos STEEWARDESY:
,,Pasażerowie na lot do Madrytu, proszeni są wsiadać na pokład samolotu, samolot odlatuje za 2 minuty.'' Więc z ciocią się pospieszyłyśmy, za 1 minute wchodziłyśmy już na pokład, zajęłam miejsce przy oknie, a Angie koło mnie.
A- Jak się czujesz Violu ?
V- Dobrze. - po chwili usłyszałam dźwięk mojego telefonu, przyszedł do mnie sms, był od Leona.
LEON: Jesteś już w samolocie, kochanie ?
VIOLETTA: Tak, dopiero weszłam
LEON: Jak wylądujesz to zadzwoń natychmiast. Okej ?
VIOLETTA: Dobrze. Kocham Cię.
LEON: Ja Ciebie też.

Violetta:
Po ostatniej wiadomości od Leona schowałam mój telefon i wyciągnęłam moje słuchawki, zaczęłam słuchać muzyki, lot miał trwać 2 godziny.
Za 30 min, obudziłam się, nawet nie wiem kiedy zasnęłam, odwróciłam moją głowę w stronę Angie, zobaczyłam że się na mnie patrzy więc odwzajemniłam gest i też się do niej uśmiechnęłam.
Wyciągnęłam moje ciastko, i zapytałam się Angie czy chce jedno bo w tym były dwa.
A- Nie dziękuję.
V- Okej to zjem sama. - jadłam z 10 minut, po czym zachciało mi się pić więc, wyjęłam soczek, i wypiłam.
A- Za 30 minut lądujemy.
V- Ok. Angie idę do toalety. - Niestety gdy wstałam zaczęły się turbulencje, i upadłam na jakiegoś chłopaka, przeprosiłam go i chciałam wstać ale on mnie mocno trzymał, przybliżył się do mnie i mnie ....

-----------------------------------
CDN

*Jak myslicie co Obcy zrobił Violi ?
* Czy jej związek z Leonem się rozpadnie, przez poznanie obcego ?

Podobało się ?
 

 
Macie tutaj rozmowę Violi i Leona
Wygrał pomysł bloga http://violettowo2001.pinger.pl/
A teraz co odpisze Leon ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hola, jak się spało ?
Mi nawet, nawet.
Chcecie dzisiaj 4 rozdział opowiadania ?
 

 
Po czym Leon otarł mi moje łzy, i przytulił.
L- Violu ... nie martw się, wszystko będzie dobrze.
V- Ale jeśli wyjadę ? To nie będzie mnie miesiąc ! Jak ja bez Ciebie wytrzymam ?
L- Nie myśl teraz o tym, zaraz przyjdzie Angie, i sobie wyjaśnicie, o co chodzi.
V- Masz rację. Po czym uśmiechnęłam się do mojego mężczyzny. - nagle usłyszałam dzwonek do drzwi, odeszłam od Leona i poszłam otworzyć. Była to Angie.
A- Cześć, Violu ! Jak się czujesz ? - zapytała mnie
V- Hej, jak mam się czuć po tym co mi powiedziałaś ?
A- Chodź do kuchni, naleję sobie soku pomarańczowego.
V- Ok.
A- O Leon ! Cześć.
L- Dzień dobry.
V- Chodź Angie naleje Ci tego soku. Po czym wzięłam karton z sokiem o smaku pomarańczowym i nalałam do szklanki która stała na blacie. - Proszę.
A- Dziękuję.
V- Czy ja na prawdę muszę wyjeżdżać ?
A- Niestety, ale tak.
V- Kiedy ?
A- Najlepiej dzisiaj i to w tej chwili.
V- Angie ale ja nie chcę !
A- Violu, ja wiem, ale Twój tata mnie o to poprosił.
V- No dobrze, to ja pójdę się spakować. - Leon stał w kuchni jak wryty, widziałam, że ma oczy jak ze szklanki. Weszłam po schodach, po czym do mojego pokoju. Po 5 minutach, spakowałam moje walizki, była 14 11 gdy schodziłam po schodach widziałam rozmawiającego Leona z Angie.
V- Angie ! Zaniesiesz moją walizkę do auta ? Ja tylko zamknę drzwi i też pójdę.
A- Dobrze.- od razu jak moja ciocia wyszła, odwróciłam się do Leona, i powiedziałam:
V- Pamiętaj niedługo wrócę, za miesiąc. powiedziałam uśmiechając się do niego, a on odwzajemnił gest
L- Przecież wiem, ale i tak będę za Tobą tęsknił misiu.
V- No ja też... - powiedziałam to ze łzami w oczach
L- Kocham Cię. - przytulił mnie.
V- Ja Ciebie też bardzo mocno kocham. ! - gdy już się od siebie ,, odkleiliśmy'' wzięłam za rękę Leona , zamknęłam drzwi na klucz i poszliśmy przed bramkę siedziała w samochodzie Angie, przez chwilę się na siebie patrzeliśmy, może z 15 sekund, a potem Leon się do mnie przybliżył, a ja zrobiłam to samo i Nasze usta się złączyły, trwaliśmy w pocałunku może z 1 min, gdy już przestaliśmy Leon powiedział:
L- Będę tu na Ciebie czekał.
V- Mam nadzieję. - uśmiechnęłam się, po czym poszłam do auta, a gdy Angie ruszyła, machałam Leonowi.
Leon:
Będę za nią mocno tęsknił, właściwie to już mi jej brak. Poszedłem do parku na ławkę, po chwili podeszły do mnie Fran i Cami.
CIF- Hej Leon.
L- Cześć dziewczyny. - powiedziałem smutnym głosem.
C- Ej.. coś się stało ?
L- Tak.
F- Co ?
L- Pewnie mi nie uwierzycie, ale .... Violetta wyjechała na miesiąc do swojego taty.
FIC- Co ??

****************
Myślę że Wam się podobało.
Piszcie, że opowiadania mają być takie, krótsze, czy dłuższe niż to.
 

 

?

Chcecie dzisiaj 3 rozdział, opowiadania ?
Piszcie w komach.
 

 
Maam dla Was wykreślankę.
zzzzz..........
Leonem !
Odpadło zdjęcie numer 1. Które teraz odpada ?
 

 
,,Lovebirds'' - ,,Zakochani''
Rozdział 2 - Chcesz zostać na noc ?

Leon pocałował mnie. Gdy już się od siebie oderwaliśmy, patrzeliśmy na siebie z uśmiechem, nagle Leon powiedział.
L- To było.. - Leon nie dokończył, ponieważ ja mu wtedy przerwałam.
V- Niesamowite ? Tak ! - powiedziałam
L- Tak dokładnie to chciałem powiedzieć. - Cały czas mi biło moje serce, nie wiem dlaczego, przecież nie raz się z nim całowałam, ale teraz było jakoś.... tak no.... inaczej.
V- Ej, Leon ! Słyszysz ? Ktoś idzie ! Chodź po walimy jeszcze może usłyszy.
L- Okej. - powiedział
Violetta: Gdy usłyszałam że ktoś idzie to się ucieszyłam, ale chciałam jeszcze trochę posiedzieć sobie z Leonem w moim pokoju.
Okazało się że to szła Fran do toalety.
F- Halo ! Violetta ? Jesteś tam ?
V- Tak ktoś zamknął mnie i Leona !
F- A jak mam te drzwi otworzyć ?
V- Na dole w gabinecie mojego taty jest klucz, idź tam.
F- Okej. - za około 5 minut przyszła już Fran z kluczem i otworzyła nam drzwi.
LIV(Leon i Viola) - Dzięki Fran.
F- Nie ma za co, chodźcie bo już prawie koniec imprezy !
Niestety gdy poszliśmy po 15 minutach było już koniec imprezy, wszyscy poszli więc ja i Leon byliśmy sami, bo Olgi nie było przyjdzie dopiero jutro wieczorem, a tata pojechał w delegację na miesiąc. Nagle do Leona zadzwonił telefon, była to jego mama.
L- Tak mamo ?
ML- Pojechaliśmy na tydzień z tatem do cioci do Włoch, masz klucz prawda ?
L- Tak mam !
ML- To Pa !
Leon:
Gdy rozłączyłem się z moją mamą, sprawdziłem dokładnie w mojej torbie czy są klucze od domu, nie było ich ! Wtedy Violetta zapytała:
V- Kochanie, stało się coś ?
L- Nie... znaczy tak, nie mam moich kluczy od domu, a mama z ojcem pojechali na tydzień do cioci do Włoch.
V- Chcesz zostać na noc ?
L- A mogę ? - zapytał
V- Tak, pewnie, taty nie ma jest w delegacji na miesiąc, a Olga przyjdzie dopiero jutro wieczorem.
L- OK, ale nie mam piżamy
V- Ja mam piżamę na Ciebie, po moim kuzynie, chcesz ?
L- Tak.
V- To chodź ze mną ja ci dam. - Poszliśmy do mnie do pokoju i wyciągnęłam z szafy piżamę.
V- Proszę.
L- Dziękuję Skarbie. To ja idę się przebrać.
V- Ok, a ja pójdę Ci przygotować pokój gościnny.
L- Dobrze. - Po 10 minutach Leon się przebrał, a ja skończyłam przygotowywać mu pokój, więc ja się poszłam teraz przebrać. Za około 5 min byłam już przebrana w piżamkę i poszłam do Leona do salonu, bo coś tam oglądał, więc usiadłam koło niego na kanapie i się mocno wtuliłam, a Leon się do mnie uśmiechnął. Gdzieś za godzinę była już 22;00 i kończył się film.
V- Ale mi się chce spać ...
L- No mi też.
V- Idziemy ?
L- Tak, chodź. - Gdy staliśmy przed moim pokojem, nagle Leon do mnie podszedł i dał mi buziaka w usta, powiedział, że to na dobranoc. I poszedł do siebie do pokoju, a ja do siebie, strasznie się zarumieniłam, ponieważ nie wiedziałam że mi da buziaka, i to w usta !
Violetta:
Po około 20 minutach, nie mogłam dalej zasnąć, więc pomyślałam że pójdę, do Leona, zapukam, jeśli powie coś to wejdę, a jeżeli nic to nie wejdę. Więc poszłam, zapukałam, i nagle usłyszałam proszę. Weszłam, Leon leżał na jednym brzegu łóżka, podeszłam do niego i się zapytałam
V- Mogę dzisiaj z Tobą spać ?
L- Oczywiście, chodź tu do mnie myszko.
Violetta: Trochę pogadaliśmy, nawet nie wiem kiedy zasnęłam, za około 30 min się obudziłam plecami do Leona, skierowałam lekko głowę do Leona i zapytałam:
V- Czemu nie spisz ?
L- Nie mogę zasnąć.
V- Mam iść do siebie ?
L- Nie, zostań
Violetta: Odwróciłam się całkiem do Leona i powiedziałam:
V- Kocham Cię.
L- Nie masz pojęcia jak ja Cię bardzo mocno kocham. I nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie.
V- Ja bez Ciebie też nie. - uśmiechnęłam się do Leona.
L- Dobranoc skarbie.
V- Dobranoc. - powiedziałam po czym się odwróciłam do Leona plecami, po 2 minutach poczułam, jak Leon odwraca się w moją stronę i kładzie rękę na mojej talii, myślał, że już śpię, i słyszałam jak szepnął mi na ucho te słowa ,,Kocham Cię''
Ranek:
Obudziłam się o godzinie 9;17 po czym się obejrzałam i zobaczyłam, że Leona nie ma w łóżku, nagle ktoś otworzył drzwi do pokoju, to było on, Leon, ubrany już w ubrania które miał na sobie wczoraj, które je sobie uprał, wszedł ze śniadaniem.
L- Mam śniadanie dla mojej największej księżniczki. - po czym się uśmiechnął
V- Nie trzeba było, dziękuje kochanie. - powiedziałam
L- Dla mojej księżniczki, wszystko.
Violetta:
Zjadłam siadanie które przygotował mi Leon, i poszłam umyć zęby, uczesać się, i ubrać. Gdy wyszłam z łazienki ujrzałam Leona i usłyszałam te słowa ,,Pięknie wyglądasz''
V- Dziękuje. - Po czym poszliśmy trzymając się za rękę do kuchni, przygotowałam nam na śniadanie nasze ulubione płatki z mlekiem, nagle zdzwonił mój telefon to był moja ciocia Angie, które mieszkała nie daleko mnie.
V- Tak Angie ?
A- Cześć Violu, Zaraz u Ciebie będę, Twój tata powiedział, że mam Cie do niego do Madrytu zawieść. A Ty wrócisz z nim za miesiąc do Buenos Aires do Argentyny. Pa.
Violetta:
Na początku w to nie wierzyłam, i zaczęły mi lecieć łzy, a Leon wtedy zapytał:
L- Violu, wszystko gra ?
V- Nie Leon, Angie zadzwoniła., że tata kazał jej mnie zawieść do niego do Hiszpanii do Madrytu, ja nie chcę ! - Po czym Leon otarł mi moje łzy, i przytulił.

*************
Podobało się ? Mam nadzieję że chociaż w 50 procentach Wam się podobało
Trochę za długie, bo się rozpisałam, dużo Leonetty.
 

 
Dokańczamy rozmowę.
Wygrał pomysł bloga
http://rozzi17.pinger.pl/

Odpisze Viola Leonowi ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Hej

Jak tam noc po wigilii ?
Fajnie Wam się spało ?
Mi nawet, wstałam o 11.
Bo gadałam z koleżanką przez skype do 2 w nocy.
Później czytałam od 1 rozdziału ostatniego opowiadania bloga http://martinatinistastini.pinger.pl/ już 2 raz czytałam wszystkie rozdziały, i poszłam spać koło 3 w nocy <3

*****************

Bardzo Was proszę, oto czy moglibyście skomentować ten post ?
http://diescesca12.pinger.pl/m/22915745
To jest zaklepywanka nagród <3